AUTORKA KSIĘGA GOŚCI ARCHIWUM

Blog osobisty. Zdjęcia, rysunki, przemyślenia, ciuszki, pasje, bzdety. Kocham piękno i je chłonę.

+fav

Galeria



Linki

Moje
deviantArt
Facebook
Last.Fm

Fora
Gothic & Lolita
Yorokobi
EGL Community
Daily lolita
Everyday Gyaru

Blogi
Azjatycki Cukier
Boromirka
Candice
Cathy Orchid
Cheshire Cat
Crimson
Elluin
Gata
Gyaruru
Lamiette
Lladia
Mada
Magu
Mary
Mimi
Ofelia
Pinku
RoseHime
Sariel
Zhi Zhi

Inne
Lolita Fashion
Japanese streets
Fashion Gyaru
Konachan wallpapers
La Carmina blog
Universal Doll
Skany j-magazynów
Free manga online
Perferct Drug szablony
Miasto Kreowania Snów

Oceny
Sprawdź siebie
Krytyka
Rygorystyczne Oceny
Oceny Porady blogowe
Nieszablonowa ocena
Mała ocenia



Goście



131
piątek, 27.stycznia.2012, 18:43
No no no, nieźle się dzieje. Jestem ciekawa na ile ta cała ACTA dotknie szarego człowieczka. Na dzień dzisiejszy podawane są na temat tego wszystkiego tak sprzeczne i mgliste informacje, że naprawdę nic nie wiadomo.
Cóż, ja na swoim blogu mam mnóstwo nieswoich zdjęć czy innych grafik. I co z tego? Nic. Przecież nie będę się pytać wszystkich, czy mogę umieścić to czy tamto, tym bardziej, że czasami śladu po autorze po prostu nie ma. Niestety trzeba się liczyć z tym, że wrzucając coś do internetu, może to wylądować gdziekolwiek. I dlatego ja zaczęłam obklejać zdjęcia znakami wodnymi, żeby chociaż było wiadomo, że to moje.

Martwi mnie też wzmianka o tym, że celnicy będą mogli zatrzymać paczkę na granicy w wyniku tylko i wyłącznie podejrzeń o piractwo. Paranoją jest udowadnianie niewinności.
O, z lekami też może być niezły burdel. I innymi takimi produktami.

W sumie zastanawia mnie, PO CO. Tak tak, żeby ci najbogatsi mogli być jeszcze bogatsi. Ale niestety ja różnicy między jednym miliardem a dwoma nie widzę...

Pożyjemy zobaczymy. Być może ta cała panika jest na darmo.
A być może nie.
Poza tym... naprawdę na świecie nie ma poważniejszych problemów niż prawa autorskie i piractwo? Naprawdę??


30.12.11


Komentarze (2), Dodaj

130
wtorek, 10.stycznia.2012, 17:55
Raczej nie zwykłam pisać dzień po dniu, ale wczoraj przyszła moja sukienka, więc ją dziś obfociłam i się chwalę :D
Taak, kupiłam ją w końcu w czerni. Dużo osób mi doradzało ten kolor, ale kupiłam ją dlatego, że wpadł mi do głowy całkiem fajny pomysł na strój (to się okaże w wykonaniu). Na dzień dzisiejszy muszę iść też po tiul, bo moja halka jest oklapnięta niemiłosiernie, a do tej sukienki przyda się jakaś bardziej rozłożysta. Do tamtej spódnicy w kwiaty w sumie też.

Zdjęcia są beznadziejne, ale aparat mi się dziś buntował strasznie i niestety jest ciemno. Ogólnie jestem zachwycona detalami, wykonanie jest dużo lepsze niż na przykład tej sukienki w koniki. Materiał ani nic się nie świeci, efekt ten na zdjęciach jest winą flesza.






Detale!



Foto bez flesza.


Komentarze (4), Dodaj



123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566