12
czwartek, 29.października.2009, 15:40
Miałam iść na halloween do szkoły (normalnie mamy zajęcia, ale nasza klasa sobie ubzdurała, że przyjdziemy przebrani) w kaftanie bezpieczeństwa, ale jednak nie uda się załatwić :( Szkoda, przebranie się za psychopatkę byłoby całkiem ciekawe xD I nie musiałabym pisać może (chociaż ja wiem, czy to dobrze? :P).Chyba pójdę w truskawkowej kiecy. Straszne to to nie jest, ale się polansuję trochę w szkole.
No. Aktualnie jestem bardzo BEZPŁODNA artystycznie. Ja ogólnie mam takie okresy płodności i niepłodności na zmianę. Albo rysuję jak porąbana, albo wcale (czyt. raz na jakiś czas, ot, żeby narysować), męczy mnie to trochę.
Nie tylko to mnie męczy... Podejrzewam u siebie Pograniczne Zaburzenie Osobowości Borderline xD Jest to coś na granicy nerwicy i psychozy. W sumie to nie podejrzewam, wiem, że to mam, tylko jeszcze się nie zdiagnozowałam u specjalisty. W linku wyżej jest po prostu dokładny opis mojego sposobu myślenia i zachowania się. Najbardziej męczące są nagłe, zupełnie niekontrolowane wybuchy gniewu i agresji. W sumie powinnam wreszcie się wybrać do tego psychologa, ale aktualnie jest dość spokojnie i cicho... Bo mam w życiu takie stany szczęścia i depresji, teraz trwa ten pierwszy, mimo tych wszystkich rewelacji wokół mojej osoby. Jak będzie gorzej, to może się wybiorę. Ci, którzy mnie znają, pewnie sobie pomyślą, że przecież jestem normalna. Och tak, oczywiście, że jestem - na pierwszy rzut oka. Ale jak ktoś mnie pozna bliżej, też zauważy odzwierciedlenie tego, co się ze mną dzieje w opisie objawów Borderline.
Nie wiem, czy kiedykolwiek coś z tym zrobię, nie mogę się do niczego zabrać. Ach i tekst w linku jest bardzo długi, ale warty przeczytania chociażby pobieżnie.
You fall to your knees
You beg, you plead
"Can I be somebody else
For all the times I hate myself?"
Your failures devour your heart
In every hour, you're drowning
In your imperfection
Skillet - Imperfection
Jeszcze się ktoś zastanawia, dlaczego tak bardzo chciałabym schudnąć? Nie ma czegoś takiego, jak zły, średni, dobry, najlepszy. Jest tylko zły i najlepszy. Brzydka albo idealna.
No, psychologicznie się zrobiło xD
Haha. Nie wiem, po co to wszystko piszę.
Komentarze (11), Dodaj
11
poniedziałek, 26.października.2009, 19:40
Zaistniałej sytuacji w komentarzach do poprzedniej notki komentować nie będę, bo po co. Powiem Ci tylko, droga koleżanko, żebyś uważała, co mówisz, bo jeśli naprawdę popełniłabym samobójstwo, miałabyś przez to spore problemy. Także naprawdę - nie chcij. Poza tym jest zajebiście :D Narysowałam mojemu facetowi portret na urodziny - aż żałuję, że zupełnie zapomniałam zeskanować! Bardzo rzadko rysuję realistycznie, bo nie lubię kopiować. Wiem, że powinnam to ćwiczyć, jeśli chcę iść na ASP... Najważniejsze, to nauczyć się rysować z rzeczywistości, nie ze zdjęcia. W sumie to nie wiem, czy tak umiem, bo nie próbowałam. Chociaż nie! Rysowałam przedmioty i wychodziły nieźle, z tego co pamiętam. Ale wiadomo, to nie to samo co ludzie.
19.10.09
Stylizacja sprzed tygodnia.
Niedawno odkryłam całkiem młody styl w modzie japońskiej - Natural kei. I to jest taki jakby mój pierwszy świadomy raz w stroju inspirowanym tymże stylem. Wcześniej nawet jeśli czasem ubierałam się podobnie, nie miałam pojęcia, że to ma jakąś nazwę ^^
Czym się charakteryzuje Natural kei? Można skojarzyć po nazwie :) Naturalne materiały, kolory, motywy, koronki, falbanki (ale skromnie), bufiaste rękawy, spódniczki o linii A.
Proszę tylko nie brać mojego stroju jako wyznacznika tego stylu :) Radzę przeszukać google dla lepszych przykładów.
Więcej w albumie:Stylizacje
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233
